Piosenki pisane życiem – Mariola Mazur

PIOSENKI PISANE ŻYCIEM…

 

Na niektóre rzeczy nikt z nas nie ma wpływu. Pokaźna suma na koncie czy znajomości nie uchronią nas przed cierpieniem i śmiercią. Dobry prawnik nie wynegocjuje nam dłuższego życia, a najlepszy lekarz nie przepisze leku na nieśmiertelność.  Nie ma na nią odpowiedniego czasu i mimo starań zawsze towarzyszą jej negatywne emocje. Życie zaczyna, a śmierć kończy najlepsze scenariusze, które inni przerabiają na hity. Może za Twoją ulubioną piosenką stoi czyjaś osobista  tragedia?

nuta
Źródło: http://dymarki.pl/o-nas/zajecia/

Najczęściej powstają  utwory dedykowane zmarłym rodzicom niż życiowym partnerom. Na takie uczczenie pamięci zdecydowali się m.in Lenny Kravitz („Thinking of you” poświęcony matce wokalisty), Bono z U2 ( „Sometimes You can’t make it on your own”-  piosenka po raz pierwszy zaśpiewana na pogrzebie ojca muzyka) czy Anathema ( „One Last Goodbye”-  utwór napisany po śmierci matki ; cały album „Judgement” został jej poświęcony). Nie znam osoby , która choć raz w życiu nie słyszałaby „Tears in heaven ” Eric’a Claptona.  To właśnie za ten utwór zdobył on w 1993 roku 3 z 6 nagród Grammy. Usłyszana w radiu zapada nam w pamięci jako jedna z wielu spokojnych ballad. Jednak za płynącymi z melodią słowami kryje się osobista tragedia muzyka.  Utwór powstał po  tragicznej śmierci syna wokalisty. Chłopiec wypadł z okna mieszkania w którym chwilę później miał się spotkać ze swoim ojcem.  Również polscy wykonawcy niejednokrotnie w swoich piosenkach przywołują wspomnienia znanych im zmarłych osób. Przykładem jest jeden z najbardziej rozpoznawalnych utworów  polskiej heavymetalowej grupy TSA- „51”. Powstał on po śmierci przyjaciela jednego z twórców , kompozytora Andrzeja Nowaka. Tekst nie tylko upamiętnia mężczyznę zmarłego wskutek przedawkowania, ale traktuje również o nieudanej próbie przemytu 51 kg narkotyków, co wyjaśnia nietypowy jak na piosenkę tytuł.  Kolejnym przykładem jest utwór “Anna już tu nie mieszka” stworzony w hołdzie zmarłej w wyniku katastrofy samolotowej Annie Jantar , którego wykonania podjęła się Halina Frąckowiak. Co ciekawe muzykę do niego skomponował mąż zmarłej piosenkarki – Jarosław Kukulski. Co wydarzyło się „raz” w życiu wokalistki Urszuli? Premierowy utwór z albumu „The best” poświęcony został zmarłemu na raka mężowi  artystki,  Stanisławowi Zybowskiemu. „To, co było raz” stanowiło swoiste pożegnanie piosenkarki z mężczyzną. Urszula kilka lat później raz jeszcze zdecydowała się na „rozmowę” ze zmarłym małżonkiem w piosence „Dziś już wiem”.

Na podobny krok twórcy zdecydowali się kilkukrotnie po tragediach , które dotknęły naszego społeczeństwa.  W 1997 roku południową część kraju , a także zagranicznych sąsiadów dotknął żywioł nazwany”powodzią stulecia”.  Kilku naszych muzyków chcąc pomóc ludziom poszkodowanym  wydało singiel pod tytułem „Moja i twoja nadzieja” , który znalazł się później na płycie- cegiełce. Pieniądze uzbierane z jej sprzedaży trafiły do  funduszu pomocy  powodzian. Kilka lat później, w 2004 roku ponownie dało się poczuć jedność na polskiej scenie muzycznej. Wtedy to na Oceanie Indyjskim doszło do trzęsienia ziemi , które doprowadziło do powstania fali tsunami. W nierównej walce z żywiołem zginęło wówczas blisko 300 tysięcy mieszkańców w Azji , Afryce i Indonezji. Utwór „Pokonamy fale ”  długo rozbrzmiewał w polskich mediach  niosąc nie tylko pomoc , ale i nadzieję. Swoją moc wykorzystali także zagraniczni twórcy. W 1985 roku  po rozdaniu nagród American Music Award, grupa znakomitych twórców tamtego okresu nagrała jedną z najpopularniejszych piosenek jednoczących ludzi – „We are the world” . Pozyskany w ten sposób dochód pozwolił na pomoc  głodującym w Afryce.   

Cierpienie stanowi  nieodłączny element naszego życia. Chociaż wiążą się z nim negatywne emocje, to może stać się ono z odrobiną  naszej pomocy  odpowiednią motywacją do działania na rzecz innych. Sama słuchając ulubionych kawałków będę się  teraz zastanawiać czy tekst piosenki  to wytwór wyobraźni artysty czy może prawdziwa historia.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s