„Po najmniejszej linii oporu”, czyli o poprawnej polszczyźnie słów kilka

Jedziesz autobusem. Na przystanku wsiadają i wysiadają ludzie. Niektórych znasz z widzenia, innych wcale. W zamyśleniu przysłuchujesz się opowieściom , które sobie przekazują. Co możesz powiedzieć o pasażerach, których przecież nie znasz? Jeśli myślisz, że nic, to jesteś w błędzie.

Język towarzyszy nam od zawsze. Jako niemowlęta uśmiechaliśmy się na dźwięk głosu naszych rodziców, uczyliśmy się języka intuicyjnie. Następnym etapem naszego rozwoju była szkoła, która powinna nas rozwijać w umiejętnościach sprawnego i poprawnego porozumiewania się. To tam „złe panie” karciły za „abażur” przez „rz”, a następnie za   „pisze”, zamiast „jest napisane”. Wielu z nas może jeszcze dzisiaj chciałoby zadać pytanie: „ale o co kopię kruszyć?”

Wróćmy zatem do użytego w tytule powiedzenia „po najmniejszej linii oporu”. O ile w praktyce każdy nas zrozumie niezależnie od tego, czy powiemy jak wyżej czy też „po linii najmniejszego oporu”, o tyle teoretycznie pierwszy wariant tego powiedzenia jest niepoprawny. Chodzi tu przecież o „najmniejszy opór”, a nie o „najmniejszą linię”.

Żródło: Edulandia.pl
Żródło: Edulandia.pl

Na sposób naszego mówienia mają wpływ różne czynniki : szkoła, rodzina, media (prasa, telewizja, Internet). Nasz język podlega nieustannym zmianom (i bardzo dobrze!). Tworzymy nowe wynalazki, które muszą otrzymać nazwy, stosujemy zapożyczenia (np. komputer, hot-dog), jednak niektóre zmiany są zaliczane do błędów językowych (np. mieć ciężki orzech do zgryzienia, zamiast: mieć twardy orzech do zgryzienia).

Nie bez kozery mówi się „jak cię widzą, tak cię piszą”, chociaż w tym przypadku można pokusić się o reinterpretację: „jak cię słyszą, tak cię piszą”. Wróćmy już do naszego autobusu. Właśnie usłyszałeś, że młoda dziewczyna każe „ubrać czapkę” swojej koleżance – podejrzewasz, że pochodzi z małopolski, bo właśnie stamtąd wywodzi się ten regionalizm. Prawidłową formą byłoby „załóż czapkę”. Poprawne posługiwanie się językiem polskim jest niewątpliwie sztuką, ale język ten jest naszym dziedzictwem kulturowym, tradycją, którą każdy Polak – patriota powinien pielęgnować.

Warto zatem zwracać uwagę nie tylko na to co, ale też jak się mówi. Na koniec pochylmy się nad wierszem Andrzeja Michalskiego (polonisty, propagatora kultury języka polskiego):

Kto mówi poprawną polszczyzną?

Poprawną polszczyzną mówi ten, kto przedkłada prawdę i szczerość

W poszłem nad kłamstwo i obłudę w poszedłem.

Ten, kto słucha tak, aby inni mówili.

Ten, kto mówi tak, aby inni słuchali.

Ten, kto umie milczeć w krzyku fanatyzmu.

Ten, kto umie krzyczeć w milczeniu niesprawiedliwości.

Ten, kto szanuje inność w człowieku.

Ten, kto szanuje człowieka w inności.

Ten,kto odróżnia śmiech od wyśmiewania.

Ten,kto odróżnia smutek od smutactwa.

Poprawną polszczyzną mówi ten,kto widzi człowieka

Jako cel sam w sobie, a nie środek do celu…

 

Paulina Kuchcewicz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s