„Naturalne antyoksydanty w kosmetykach”

 

zdddddd

W branży kosmetycznej toczy się ,,walka” o klienta przy pomocy przeróżnych trików, coraz to nowszych technologii oraz ,,waleniu” tzw. ściemy. Nasza skóra potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji, a my, aby to osiągnąć często dajemy nabrać się na ,,przeboje” rynkowe, nie zdając sobie sprawy z tego, że to, co najlepsze jest w zasięgu naszej ręki.

 

Takim ,,zbawieniem” dla kondycji naszej skóry są naturalne antyoksydanty. Na początek przybliżę Wam ten termin. Antyoksydanty, inaczej nazywane przeciwutleniaczami to substancje naturalnego lub syntetycznego pochodzenia, które mają za zadanie bronić Nas przed działaniem utleniaczy (wolne rodniki). Chronią zarówno produkt, w którym się znajdują i jego surowce, a także naszą ludzką ,,powłokę “. Ze względu na pochodzenie, ich działania możemy podzielić na antyoksydanty naturalne i syntetyczne.

 

Przeciwutleniacze syntetyczne zabezpieczają kosmetyki przed różnymi procesami oksydacji, powodując trwałość, brak zmian w zapachu, kolorze czy konsystencji. Najbardziej znane oraz stosowane w branży kosmetycznej to butylohudroksytoluen oraz butylohydroksyanizol.

Rozpowszechnionymi naturalnymi antyoksydantami są: witamina E, witamina C, karotenoidy, koenzym Q10 oraz przeciwutleniacze roślinne. Antyutleniacze mają szerokie zastosowanie w kosmetyce, jednak warto zwrócić uwagę na ich ilość w danych preparatach. Mniejsze stężenie tych substancji chronią tylko kosmetyk, natomiast większe i dobrane w odpowiednich fuzjach, chronią naszą skórę. Najlepszym duetem jest integracja kwasu askorbinowego z flawonoidami, które powodują obniżenie procesu uwalniania wit. C, a przyspieszają proces jego utleniania.

Antyoksydanty takie jak witamina E oraz C często stosowane są w kremach anty-UV. Niemniej jednak nie możemy zapominać o tym, że stosowane zewnętrznie nie są w stanie zupełnie zabezpieczyć Nas przed działaniem promieni UV. Najlepiej, zwłaszcza w okresie letnim swoją poranną pielęgnację zacząć od nałożenia lekkiego serum na bazie antyoksydantów, a następnie preparatu ze skutecznymi filtrami.

 

Firmy kosmetyczne ,,częstują” Nas różnorodnością swoich produktów, które nie zawsze są tak idealne, jak jest im to przypisywane. Warto mieć to na uwadze i dokładnie czytać etykiety. Nie zawsze to, co drogie jest dobre dla naszej skóry. Czasem warto przyjrzeć się temu, co naturalne i jest w zasięgu Naszych rąk.

 

Źródła: antyoksydanty w kosmetykach

Grafika: działanie antyutleniaczy

Joanna Szac

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s