,, Kim są “Polskie morderczynie?”

 Kim są i jaka jest ich historia? Co pchnęło je w ramiona zbrodni? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w książce Katarzyny Bondy “ Polskie morderczynie”. Jej odświeżone wydanie pojawiło się w 2016r. i na nowo wzbudziło zainteresowanie czytelników. Czternaście dramatów, a każdy z nich zakończony długim wyrokiem. Większość po raz pierwszy na jej kartach ujrzała światło dzienne . O procesach mówiono w telewizji, ale ze względu na dobro sprawy lub jej drastyczny przebieg wiele z nich utajniono. Autorka skłoniła te na pozór normalne kobiety  do opowiedzenia o tym, jaka była cena czynów których się dopuściły.

okl

Mąż Kasi, Portugalczyk Luis miał być idealna rekompensatą wcześniejszego niezbyt udanego związku. Idylliczne życie u boku latynoskiego amanta nie trwało jednak długo , bo już po kilkunastu latach w ich związku zaczęły się pojawiać problemy. Jak sama mówi po przyjeździe do Polski, mężczyzna zmienił się nie do poznania. Wspólny biznes interesował go coraz mniej, chętniej zaglądał do kieliszka, a  z czasem doprowadził majątek do kompletnej ruiny. Bez wątpienia taki stan rzeczy miał wpływ na decyzję Katarzyny. Awanturniczy małżonek coraz bardziej dawał się we znaki nie tylko jej , ale pochodzącemu z pierwszego małżeństwa kobiety synowi. Narastająca przemoc oraz niekończące się długi stały się  dla Luis’a gwoździem do trumny. Jego ciało zostało odkryte przypadkiem przez pracownika Nadleśnictwa, który wykonywał prace porządkowe w pobliskim lesie. Zaginięcie mężczyzny pół roku wcześniej zgłosiła jego… żona. Dotychczas uważano, że uciekł z kraju przed wierzycielami, a takie przypuszczenia okazały się dość prawdopodobne.

We wrześniu 2002r. kobieta podjęła decyzję o pozbyciu się niewygodnego członka rodziny. W proceder ten zaangażowała swojego syna Jarka. Chłopiec według wskazówek matki za pomocą trzonka od siekiery  ogłuszył podczas snu mężczyznę, a następnie udusił go poduszką. Następnego wieczora razem wywieźli ciało do lasu. W 2003r. podczas procesu w tej sprawie oboje zostali skazani : Katarzynie zasądzono 15 lat, synowi 8. Matka wyjdzie  na wolność 18.04.2018r. , ale jak sama mówi w więzieniu żyje jej się dobrze. Jest lubiana wśród więźniarek , a warunki panujące w zakładzie porównuje do kolonii.

Ela mówi o sobie , że ma najlepsze sny w całym więzieniu. W jej głowie kolorowy świat, a w realnym- kraty na oknach. Sama twierdzi, że siedzi za niewinność i mimo upływających lat nie przyznaje się do winy… Swoją karę zakończyła 23.05.2012r. po 12 latach odsiadki. Nie wróciła do swojego środowiska. Podobno można ją spotkać na krakowskim dworcu.

O tym, że pieniądze mogą zaślepić przekonała się Ewa, kolejna z bohaterek książki. Od czasu do czasu handlowała złotem. Podczas jednej z kłótni z pośredniczką dostarczającą jej towar, sięga po taboret którym ogłusza kobietę. Następnie dusi ją. Przyznaje się do winy i trafia za kratki na 11 długich lat.Więzienie nazywa przechowalnią. Nie angażuje się w tamtejsze konflikty, a za dobre sprawowanie otrzymuje możliwość realizowania się w więziennej kuchni. W miejscowości w której mieszka, o tym gdzie spędziła ostatnie lata wie tylko jedna sąsiadka. Nic nie wróci jej jednak lat z dala od męża i dorastających dzieci.

Podczas gdy jedne z nich cieszą się już wolnością, przed innymi jeszcze lata odsiadki. Te czternaście tak różnych opowieści doskonale obrazuje , że wszystko zależy od samych osadzonych. Zmiany zachodzą w człowieku wtedy, gdy jest on na nie gotowy. Dla większości skazanych wniosek jest jednakowy. Zbrodnie których dokonały zrujnowały życie nie tylko tamtych, zamordowanych ludzi , ale również ich samych .

 

                                                                         Mariola Mazur

 

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “,, Kim są “Polskie morderczynie?”

    1. My zdecydowanie również! Zapraszamy do dalszego czytania, a na pewno coś jeszcze w tej tematyce się pojawi! Pozdrawiamy 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s