„Fioletowy hibiskus” – toksyczna miłość

 „Fioletowy hibiskus” – toksyczna miłość

 

Podczas ostatniej wizyty w bibliotece, wychodząc zauważyłam na półce książkę, której tytuł mnie niebywale zaintrygował. Bez zastanowienia sięgnęłam ręką i chwilę później dzierżyłam w dłoni egzemplarz pod tytułem „Fioletowy hibiskus”. Czego dotyczy powieść, o nieco egzotycznej nazwie, i która otrzymała nominację do Orange Prize?

„Fioletowy hibiskus” autorstwa Chimamandy Ngozi Adichie jest powieścią niezwykle poruszającą, przejmującą, która bez wątpienia wzbudza skrajne emocje. Autorka jest z pochodzenia Nigeryjką, wychowującą się i dorastającą w ojczystym kraju, co ma istotne znaczenie dla fabuły utworu. Po przeczytaniu tej książki można dojść do wniosku, że przysłowiowy kij ma dwa końce.

Nigeryjski świat poznajemy za sprawą piętnastoletniej Kambii, która wspólnie z rodzicami oraz starszym bratem o imieniu Jaja prowadzą wręcz ekskluzywne życie na wysokim poziomie. W przeciwieństwie do lokalnej społeczności, która jest uboga, im niczego nie brakuje. Iluzoryczne szczęście, kryjące się pod bogactwem, okazałą posiadłością, elitarną szkołą, oddaną służbą domową, pysznymi rarytasami, w rzeczywistości okazuje się być jedną wielką mistyfikacją. Owszem, mieszkańcy i sąsiedzi  postrzegają rodzinę jako zamożnych, wpływowych ludzi i odnoszą się do nich z szacunkiem. Z drugiej jednak strony, zazdroszczą im pieniędzy i dostatku. Niestety w zaciszu domowym członkowie familii przeżywają katusze i piekło.

Wszystko za sprawą głowy rodziny. Przekonajcie się dlaczego….

Eugene jest osobą bardzo szanowaną, zamożną, pewną siebie oraz konsekwentną. Mężczyzna dysponuje dużym kapitałem, gdyż ma w posiadaniu zakłady produkcyjne oraz wydawnictwo. Zdecydowanie sprawdza się jako przedsiębiorca. Natomiast po pracy dyryguje całą rodziną, podporządkowując ją fanatycznym zasadom oraz kanonom religijnym. Regularnie bije swoją żonę, która przez dyktaturę męża doświadczyła poronienia, a ze swym ojcem nie utrzymuje więzi rodzinnych, ponieważ uważa go za poganina. Dzieci mają skrupulatnie zaplanowany każdy dzień, w którym nie ma czasu na śmiech, zabawy i radość. Kambii i Jaja muszą mieć najlepsze oceny w klasie i zajmować pierwsze miejsce, gdyż pozycja drugorzędna nie zadawala wymagającego ojca. W celu wychowania rodzeństwa ojciec stosuje drastyczne metody kar, wykazuje wobec nich przemoc, dotkliwie okalecza, parzy wrzątkiem, nie waha się nawet przed brutalnym pobiciem! Jest on bowiem głęboko przekonany, że rygor i konsekwencja sprawią, iż jego latorośl zrozumie jak istotna w codziennym życiu jest wiara w Boga, unikanie grzechów i pogańskich zwyczajów. W całej sytuacji frapujące i pełne podziwu okazuje się zachowanie dzieci, które są niezwykle posłuszne i nie buntują się przeciw ojcu, który jest dla nich autorytetem oraz niedoścignionym wzorem, za którym pragną podążać.

 

ppp

Wszystko się zmienia wraz z wyjazdem Kambii i Jaja do ciotki, czyli siostry ojca oraz jej dzieci. Krewna wykłada na tamtejszym uniwersytecie, jednakże nie jest zamożna. Co więcej, wówczas w Nigerii dochodzi do zamachu stanu i ma to niebagatelny wpływ na życie wszystkich obywateli. Codzienne życie w tymczasowej rodzinie doprowadziło to tego, że rodzeństwo zakosztowało innego świata i diametralnie zmieniło swój punkt widzenia. W końcu nie obowiązywał ich sztywny plan dnia i w dodatku nie doświadczały przemocy i poniżania. Przez kilkanaście dni brat z siostrą czerpią pełnymi garściami, mają czas na zabawę, na rozmowę, na radość i śmiech. Wystarczy tak niewiele, by być szczęśliwym.

Jak wyjazd Kambii i Jaja wpłynie na ich dalsze życie? Czy zmieni się ich stosunek do surowego ojca? Czy zbuntują się przeciw panującej w rodzinnym domu dyktaturze? I jaką rolę odgrywa tytułowy fioletowy hibiskus w całej powieści? Na te pytania nie zdradzę odpowiedzi, gdyż mam nadzieję, że sami sięgniecie po książkę i dowiecie się w jaki sposób zakończyła się historia rodziny Kambii i jej brata.

Mną ta powieść niewątpliwie wstrząsnęła. Autorka potrafi wzbudzić w czytelniku cały wachlarz różnorodnych emocji, które pozostają nawet po przeczytaniu książki. „Fioletowy hibiskus” należy do kategorii mistrzowskiej literatury psychologicznej.

Bardzo gorąco zachęcam Was do przeczytania tej lektury, nie przechodźcie wobec niej obojętnie! Zastanówcie się w jaki sposób Wy byście się zachowali na miejscu głównej bohaterki. Czy Wasze decyzje i zachowania byłyby podobne, czy jednak zupełnie inne?

 

pp

 

Tytuł: „Fioletowy hibiskus”

Autor: Chimamanda Ngozi Adichie

Rok wydania: 2010

Ilość stron: 315

Moja ocena: 9/10

 

Klaudia Ciepielak-Kantorowicz

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “„Fioletowy hibiskus” – toksyczna miłość

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s