Imigracja i emigracja- samo zło? Wady oraz zalety tych działań.

Imigracja i emigracja- samo zło? Wady oraz zalety tych działań.

Wokół emigracji i imigracji zrobiło się w ostatnim czasie naprawdę głośno, ale warto zwrócić uwagę na to, że nie są to zjawiska nowe. Od lat ludzie opuszczali swoje miejsca zamieszkania z różnych pobudek poszukując szczęścia poza granicami kraju.Początkowo takie zachowanie wymuszała głównie sytuacja polityczna , z czasem  jak np. po wejściu Polski do UE doszły do tego pobudki czysto ekonomiczne.Wzrostowa tendencja wyjazdów głównie w celach zarobkowych spowodowana jest przede wszystkim otwarciem drzwi na nowy rynek pracy. Znacznie łatwiej dopełnić teraz wszelkich formalności związanych z jej legalnym podjęciem. A różnice w zarobkach są decydującym kryterium w tej sprawie. Sytuacja taka dotyczy większości biedniejszych państw nie tylko wchodzących w skład wspólnoty europejskiej. Polacy szukają  lepszego życia na zachodzie, podczas gdy nasz kraj od wschodu zalewa fala imigrantów z Ukrainy czy Białorusi.

74-14261_m.jpg

Emigracja uczy

Zdecydowanie nie sposób tutaj nie wspomnieć o jednym z ważniejszych aspektów wyjazdu za granicę. Możemy być oczytanymi osobami i posiąść wiedzę teoretyczną na temat danego kraju, ale  żadna z publikacji nie odda idealnie jego klimatu. Kilka lat temu sama stanęłam przed decyzją o wyjeździe z kraju ze względów finansowych.Przygotowywałam się do tego przez kilka miesięcy. Nadrabiałam zaległości językowe i starałam się jak najlepiej poznać kulturę i zwyczaje tam panujące. Chęć “ucieczki” z kraju podsycały opowieści znajomych mieszkających już poza Polską. Z tak wyidealizowanym obrazem wsiadałam do samolotu , by już na miejscu poczuć delikatną nutkę rozczarowania. Londyn, bo to miejsce wybrałam  na cel swojej podróży okazał się jak większość polskich miast pełen kontrastów. Niektóre dzielnice opływały w luksusie , ale  przechodząc kilka ulic dalej można było  trafić do typowych slumsów.

Targały mną sprzeczności! Szybszy i większy pieniądz kusił, ale warunki w jakich przyszło mi mieszkać dalece odbiegały od tych do których byłam przyzwyczajona. Mieszkanie z rodakami niejednokrotnie nasuwało mi na myśl jedno proste pytanie:  “ Po co mi to było? I czy pieniądze były tego warte?” Tęsknota za domem doprowadzała do łez.I chociaż na emigracji wytrzymałam zaledwie pół roku  co było dalekie od początkowych zamierzeń  to i tak uważam, że wyniosłam jedną z najlepszych lekcji w życiu.

Po pierwsze…

Ktoś kiedyś dobrze to ujął w jednym zdaniu.”Emigracja- tyle rzeczy mi się na obczyźnie nie podoba, że czuję się jak w kraju”. Pobyt za granicą to nie etap w życiu gdzie wszystko usłane jest różami. Na wszystko trzeba zapracować własnymi siłami. Przelicznik złotówki – waluta danego kraju nie funkcjonuje. Fakt , że za godzinę pracy tam można było otrzymać  połowę dniówki w Polsce był przyjemnym aspektem pracy i dla wielu osób które zostały w ojczyźnie mógł stanowić powód do zazdrości. Szkoda , że tak niewielu stosowało to przeliczenie w drugą stronę. Wynajem pokoju w domu w którym mieszkało blisko 9 osób,  miesięcznie wynosił w przeliczeniu na złotówki ponad 3 tysiące.Za te pieniądze w Polsce można było wynająć dobrze urządzony dom lub mieszkane bez współlokatorów  z którymi wiadomo- bywa różnie. Lepiej w tym przypadku przedstawiała się sytuacja osób posiadających dzieci i emigrujących razem z nimi. Większość państw posiada dość dobrze rozwinięty system pomocy. Chociaż w tej kwestii ze względu na skalę emigracji na bieżąco zachodzą zmiany.

Różnice kulturowe wymuszały konkretne zachowania. Multum nacji, religii , które nie sposób ze sobą pogodzić. Dopiero poza granicami kraju dane mi było poznać czym jest rasizm.W naszych kraju niestety również coraz częściej dochodzi do jego przejawów. Co dla mnie jest równie straszne jak i komiczne. Jak w tak dalece rozwiniętych kulturowo krajach wyznacznikiem  tak ważnych rzeczy może być pochodzenie ?

Z drugiej jednak strony…

Mieszkając w Londynie nie miałam obaw przed wyjściem z mieszkania w środku nocy, bo zdecydowanie takie miasta nie zasypiają. Kilkukrotnie zgubiłam się w gąszczu ulic , ale uzyskanie pomocy od przypadkowych osób nie było problemem. Co więcej kilka razy takie osoby poświęciły swój czas i doprowadziły mnie bezpiecznie na miejsce umilając drogę rozmową. Może miałam zwyczajnie szczęście do ludzi, a może faktycznie są tam życzliwsi? Właśnie podczas takich niezobowiązujących rozmów uzyskałam najistotniejsze z punktu osoby tam przebywającej informację o zwyczajach czy regionalnych potrawach- tych mniej znanych.Zdecydowanie podciągnęłam się pod względem  językowym. Wbrew pozorom nikt nie złościł się za moje braki  w tym temacie, a rodzimi mieszkańcy delikatnie i z wyczuciem wtrącali “ chyba chciałaś powiedzieć, że…” Przywiozłam ze sobą całą masę wspomnień , zapachów i smaków. Ale wraz z nimi przyjechało ze mną do Polski poczucie , że mnie tutaj nie było. Straconego czasu z daleka od rodziny nie wrócą  mi zarobione pieniądze.

W odniesieniu do Państwa 

Proces emigracji i imigracji niesie za sobą pewne konsekwencje.Dla kraju do którego przybywają nowi mieszkańcy zdecydowanie dobrze jest jeśli podejmują oni legalne zatrudnienie.Co jednak z tymi którzy pracując na czarno niejednokrotnie za niższą pensję  “zabierają “ Państwu pieniądze z podatków,  a legalnie przebywającym tam osobom pracę? Takie zjawisko coraz częściej zauważalne jest również w naszym kraju. Napływ osób ze wschodu sprawia, że potencjalny polski pracodawca chcąc obniżyć koszty prowadzenia firmy szuka pracownika o niższych wymaganiach finansowych .Takie same zjawiska mają miejsce w pozostałych krajach.

Człowiek – imigrant/emigrant

Opuszczenie tego co znane wiąże się z pewnego rodzaju sieroctwem społecznym. Trafiając w nowe miejsce potrzebujemy czasu na adaptację. W związku z emigracja ekonomiczną na wyjeżdżającym ciąży też świadomość, że od jego przystosowania się w nowych warunkach zależy los całej rodziny. Powrót niekiedy odbierany jest jako porażka, życiowe niepowodzenie. Rozłąka doprowadza do zatarcia się więzów i coraz częściej jest także niestety powodem rozwodów. Zdarza się, że emigranci całkowicie przyjmują kulturę miejsca w którym się znaleźli. Nierzadko jednak poza granicami kraju jeszcze mocniej podkreślają swoją tradycję i odmienność przez co wykluczają się poniekąd z pełnego udziału w funkcjonowaniu danego państwa.

Podsumowując…

Życie poza granicami kraju nie jest ani łatwiejsze, ani przyjemniejsze.Odkrywa jednak różnorodność , która  nieustannie pociąga człowieka.Nie licząc względów finansowych to właśnie chęć sprawdzenia co czeka na nas w świecie jest jednym z decydujących czynników.I z tego samego powodu zjawiska te są i nadal będą obecne…

grafika : https://emn.gov.pl

Mariola Mazur

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s