,,Czy posłać dziecko do żłobka czy oddać w ręce opiekunki? (Plusy i minusy żłobków, a także opieki jeden na jeden)’’

 

 

    Zbliżają się urodziny Twojego dziecka. Zastanawiasz się jak zorganizować te pierwsze, najważniejsze przyjęcie. Goście, prezenty, tort, jedna świeczka. Wraz z tymi dylematami pojawiają się myśli ,,co dalej począć’’?. Chcesz wrócić do pracy, ale nie masz z kim zostawić swojej pociechy. Twoi rodzice i teściowie nie mogą się zająć szkrabem lub nie chcesz nadwyrężać ich sił? Może opiekunka będzie dobrym pomysłem? A może jednak lepszy okaże się żłobek? Co wybrać? W kilku kolejnych zdaniach postaram się przedstawić wszystkie za i przeciw obu instytucji.

 

Opiekunka domowa, tak zwana niania wydaje się być świetnym rozwiązaniem. Od razu sobie myślisz „super, opieka jeden na jeden, moje dziecko będzie w 100% szczęśliwe”. I tak też się może stać. Jeśli znajdziesz odpowiednią kandydatkę, która ma doświadczenie w wychowywaniu i wiele dobrych chęci, to dlaczego nie? Taka osoba poświęci swój czas tylko Twojemu maluszkowi. Może z nim się bawić, tańczyć, śpiewać, pielęgnować, wychodzić na spacery, uczyć stawiać pierwsze kroki. Myślę, że najważniejsze jest to, aby niania spełniała Twoje kryteria. Zaproś ją na rozmowę przed pracą. Porusz z nią tematy dla Ciebie najistotniejsze. Jeśli zwracasz szczególną uwagę na to, by dziecko nie spożywało słodyczy – opowiedz jej o tym. Taka osoba musi wiedzieć czy Twoje dziecko ma alergię, uczulenia, a także również powinna mieć podobne poglądy do Twoich, bądź po prostu się do nich dostosować. Oczywiście ważne jest to, abyś sprawdziła, jak się zachowuje wobec dziecka i jak Twoja pociecha odwzajemnia tę relację.

 

Wiem, że trudno jest znaleźć dobrą opiekunkę, dlatego rozważ także oddanie dziecka do żłobka. W takiej placówce dzieci mają harmonogram dnia. Często bywają w nim zajęcia dodatkowe jak muzyka czy gimnastyka. To dobra forma rozwoju dla Twojego szkraba. Posyłając dziecko do żłobka na pewno zapłacisz mniej niż za nianię. Co może być minusem? Uwaga nie będzie skupiona tylko na Twojej latorośli. Jednak ja nie uważam żeby to było złe. W grupie dzieci uczą się pomocy innym, dzielenia oraz akceptacji drugiej osoby. Wiem, że brzmi to zabawnie pisząc o takich maluszkach, jednak z czasem taki zbuntowany dwulatek będzie wiedział, że gdy płacze kolega, to należy go pocieszyć, pogłaskać po głowie, przytulić. To zachowania, których uczymy się właśnie w grupie. W grupie także dzieci chętniej jedzą i robią to, czego normalnie nie chcą (np. Zasypiają w porze leżakowania). Dlaczego? Ponieważ skoro inne dzieci to czynią, to one także. Ot, prosta filozofia, ale jakże skuteczna. Żłobek także oferuje nam naukę, spacery czy pielęgnację. Coraz częściej spotykam się z placówkami opiekuńczymi, do których można przyjść i sprawdzić je, obejrzeć. Wystarczy się umówić z dyrekcją na spotkanie, a oprowadzi nas po placówce i w ten sposób nam ją przybliży. Weź ze sobą na to spotkanie swoje dziecko, by również zobaczyło żłobek i sprawdziło czy to miejsce mu odpowiada. Sprawdź, jaka jest liczba dzieci, ile jest pań opiekunek. Po prostu zobacz, jak to funkcjonuje.

 

Wybór jest trudny. Jedni zasugerują się wychowywaniem w grupie czy mniejszymi kosztami, inni z kolei będą się kierować stuprocentową uwagą do ich dziecka. Uważam, że nasz maluch także powinien brać udział w wyborze, ponieważ niektóre dzieci kochają być z innymi osobami i wolą towarzystwo dużej grupy ludzi. Z kolei inne jeszcze nie są gotowe na żłobek, na dzielenie się z innymi, na pracę w grupie i dla nich lepszy będzie opiekun domowy.

 

Fot. http://www.edziecko.pl

 

Magdalena Pająk

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s