,Sprzedaż – największy problem ludzkości

 

      Dziś będziesz miał szansę doświadczyć prawdopodobnie najważniejszej lekcji, jaką tylko możesz sobie wyobrazić. Kontekst to oczywiście relacje damsko – męskie, ale jeśli trochę pomyślisz, możesz to odnieść do każdej sfery życia. Mowa o sprzedaży, a mówiąc bardziej elegancko – sztuce autoprezentacji. Dostaniesz 3 wskazówki na to, jak zrobić dobre wrażenie. Jak sprawić, aby dobrze Cię zapamiętali. A właściwie wystarczy, że dobrze Cię zapamięta osoba, która Ci się podoba, prawda? Oto nam właśnie chodzi.

Sprzedaż… Czego?

Nie, nie będę Ci dzisiaj niczego sprzedawał. Ty za to masz za zadanie sprzedać najlepszy, ale zarazem najtrudniejszy do sprzedania produkt – samego siebie.

Widzisz, cały problem polega na tym, że w relacjach damsko – męskich wcale nie jest najważniejsze, jakie posiadasz umiejętności czy jakie cechy charakteru. Najważniejszym jest to, czy potrafisz to odpowiednio zaprezentować. Zdaję sobie sprawę iż podchodzę do sprawy bardzo bezpośrednio. Sprzedaż? W relacjach damsko – męskich? Czy to, aby na pewno pasuje? Tak. Długo zastanawiałem się, w jaki sposób Ci przekazać dzisiejszą treść. Tak, aby to nie było zbyt ofensywne. Jednak później doszedłem do wniosku, że jeśli będę nadmiernie owijał w bawełnę, niczego się nie nauczysz. A moim zadaniem jest Ci pokazanie prawdy. Praktycznej prawdy, którą będziesz mógł użyć na swoją korzyść.

To właśnie sprzedaż jest największą udręką dzisiejszego świata. Zawsze zastanawiałem się jak to jest – Mam znajomych z różnych kręgów, zarówno kobiety jak i mężczyźni. Są świetni. Można na nich polegać. Wspaniale nam się rozmawia, z wieloma rozumiem się bez słów. Co jest zatem przyczyną tego, że nie radzą sobie w relacjach z innymi? Przynajmniej nie tak, jakby chcieli? Parę lat temu miałem podobne przemyślenia na swój temat. Przecież mam tyle różnych umiejętności, stale nad sobą pracuję i… I wszystko na nic. Mało co mi się w życiu udawało w kontekście relacji międzyludzkich. Teraz mogę powiedzieć z uśmiechem, że to wszystko minęło. Zanim jednak odniesiesz całą sytuację do siebie, sprawdź, co się dzieje kiedy nie potrafisz odpowiednio się zaprezentować.

Sprzedaż? Nie, dziękuję

Na początku wyjaśnię Ci coś – sprzedaż swojej osoby to nie jest próba zaimponowania innym. Aby lepiej to zrozumieć, przeczytaj najpierw artykuł o imponowaniu, który napisałem jakiś czas temu:

Sprzedaż to prezentacja, w odpowiedni sposób. Zrozum, że nawet, jeśli będziesz posiadał setki różnych umiejętności i wspaniałe cechy charakteru, ale nie będziesz potrafił tego pokazać, to nikt się o tym nie dowie. Logiczne, prawda? Mimo wszystko, w życiu to już nie jest takie oczywiste i postępujemy irracjonalnie. Dobre pierwsze wrażenie nie jest konieczne do zbudowania wspaniałej relacji, ale po co sobie utrudniać? Przecież można od razu zyskać uznanie w oczach innych ludzi. I wcale nie trzeba dokonywać bohaterskich czynów. Jedynie pamiętać o paru kluczowych kwestiach. Na początku zacznijmy od mówienia o swoich wadach:

Porównaj dwa(wymyślone teraz) krótkie charakterystyki osobowości:

Wersja pierwsza

” Ja to jestem leniwy. Najbardziej to lubię siedzieć i nic nie robić, jedząc przy tym niezdrowe żarcie. W sobotę wieczorem, gdy inni siedzą na imprezie, ja wolę oglądać telewizję”

Załóżmy hipotetycznie, że to wypowiedź właśnie poznanej przez Ciebie osoby. Co sobie o niej pomyślisz? Nudna? Leniwa? Negatywna? Zauważ, że masz same negatywne skojarzenia. Chcesz przebywać z taką osobą w towarzystwie albo co więcej – stworzyć trwałą relację? Do gry wkracza odpowiednia sprzedaż. Zaobserwuj, że to samo można przedstawić w lepszy sposób

Wersja druga

„Ja to jestem najbardziej leniwą osobę na świecie. Zobaczysz, po roku znajomości wręczysz mi medal za to lenistwo, założę się że nie spotkałeś jeszcze takiej osoby w swoim życiu. Ponadto odżywiam się niezdrowo, gwarantuję Ci, że sprowadzę Cię na złą drogę. A, no i muszę Ci się do czegoś przyznać. Jestem nudziarzem, szkoda na mnie czasu. Wyobrażasz sobie, że kiedy inni świetnie się bawią w sobotni wieczór, to ja siedzę w domu i oglądam telewizję? Zacznij się modlić, żeby Twoje urodziny nie wypadły w Sobotę, bo po prostu nie przyjdę i nie dostaniesz ode mnie prezentu”

Przesadzone? Tak. Przejaskrawione? Tak. I oto nam właśnie chodzi. Nabijasz się z samego siebie, jednocześnie prezentując odważnie swoje wady. Kto tak potrafi? Może 1% Twojego otoczenia, a szkoda, bo to jest szalenie atrakcyjne. Trzeba naprawdę być pewnym siebie, żeby odważnie mówić o swoich wadach. Pokazujesz też, że masz poczucie humoru, a każdy lubi przebywać w towarzystwie pozytywnych osób.

Sprzedaż. Sprzedaż. Sprzedaż. Oczywiście, do tego wszystkiego dochodzi jeszcze przekaz niewerbalny, czyli m.in Twoja mimika twarzy. Pamiętaj tylko, że mówienie o wadach to temat, który trzeba stosować z umiarem. Dzięki temu, że się z nimi nie kryjesz, pokazujesz pewność siebie i brak chęci zaimponowania innym, ale jeśli będziesz mówił tylko o nich, ktoś może pomyśleć, że nie posiadasz w sobie nic innego. Dlatego stosuj przedstawiony przeze mnie mechanizm z głową. Niemniej jednak, to co wydaje się dość głupie, paradoksalnie przedstawia Cię od atrakcyjnej strony. Spróbuj sam.

 

Sprzedaż w trzech prostych krokach

Zamiast standardowego podsumowania, dam Ci trzy proste, praktyczne kroki do poprawy Twojej autoprezentacji, które sprawią, że będziesz robił lepsze wrażenie na innych

  1. Ubierz się

O ubiorze pisałem już jakiś czas temu. Nie masz mieć na sobie ubrania za dziesięć tysięcy, ale masz czuć się w nim dobrze. Podstawowa kwestia to świadomość, że to co na sobie nosisz mówi o Tobie zanim Ty się odezwiesz, dlatego możesz dodać sobie na starcie parę punktów, jeśli zadbasz o schludny ubiór pasujący do Twojej osobowości.

  1. Wyróżnij się

W dzisiejszych czasach to jedna z ważniejszych kwestii, o której trzeba wspomnieć. Kiedyś znalazłem w jakiejś książce ćwiczenie, które dość mocno poruszyło mój światopogląd i zachęciło do paru zmian.

   „Gdyby postawili Cię w jednym szeregu z 9 innymi przedstawicielami tej samej płci, to czym byś się wyróżniał?”. To zdanie naprawdę dało mi do myślenia. Oczywiście kwestia dotyczy tylko ubioru, ja dodałbym do tego jeszcze charakter, a więc teraz pytanie ode mnie nawiązujące do poprzedniego:

„Gdyby dali każdemu z Was 30 sekund czasu na prezentację swojej osoby. Co byś zrobił?
O czym byś mówił?”

  1. Wczuj się

Według mnie najbardziej niedoceniany aspekt naszych relacji. Kiedy poznajemy nowe osoby, często zapominamy, że one rejestrują każdy nasz ruch. Każdy krok. Każde słowo. Przynajmniej na początku. To nie jest tak, że nowo poznana osoba reaguje na Ciebie tak jak Twój znajomy, który już mnóstwo o Tobie wie i co byś nie zrobił  i tak będzie Cię lubił. Tutaj potrzeba pewnego elementu wyczucia.

Nie będziesz głośno krzyczał i skakał w towarzystwie introwertyka (jeśli chcesz zrobić na nim dobre wrażenie, w innym wypadku rób co chcesz), bo weźmie Cię za psychopatę. Analogicznie, nie będziesz powolny i nadmiernie spokojny w towarzystwie ekstrawertyka, bo weźmie Cię za nudziarza.

    Najważniejsza kwestia – Nie chodzi oto, żeby udawać kogoś, kim nie jesteś. Chodzi oto, by wykrzesać odpowiednią część z siebie i po prostu ją pokazać. Każdy z nas jest w głębi trochę pozytywny, trochę narzekający. Czasem masz nastrój na refleksje nad sensem istnienia a czasem po prostu chcesz dobrze się bawić. Wszystko zależy od tego, w jakiej sytuacji się znajdujesz i jak się aktualnie czujesz.

Dlatego wybierz tę część siebie, która pasuje do sytuacji. Nie oznacza to jednak, że masz udawać kogoś, kim nie jesteś. To nie ma absolutnie żadnego sensu, bo wtedy docenią Twoją iluzję, a nie prawdziwego Ciebie.

 

Dobre wrażenie i sprzedaż są trochę jak obrazek do tego artykułu. Nie widzisz w całości sylwetki tego faceta, ale po ubraniu koszuli, szelkach i krawacie wnioskujesz, że jest atrakcyjny i elegancki. I oto właśnie chodzi. Czasem będzie tak, że nie będzie Ci dane pokazać tego, jaki jesteś w całości, zatem tylko część musi wystarczyć, abyś się odpowiednio zaprezentował.

 

Podziel się tym artykułem. Naprawdę, podziel się. Niektórzy nie mają tyle szczęścia i nie trafili na wiedzę, którą Ty już posiadłeś. Pytanie tylko, jak ją wykorzystasz

Kornel Tomicki

http://www.badzjeszczelepszy.pl

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s