,,Trudna miłóść’’

 

     Każdy z nas chociaż raz w swoim życiu trafił na nieodpowiednią osobę. Mogła to być koleżanka, która była wampirem energetycznym. Mógł to być nauczyciel, który za każdym razem podcinał nam skrzydła podczas odpowiedzi przy tablicy. A może partner, który niszczył nas od środka. Tym razem będzie o tym ostatnim. O tym, dlaczego warto zrezygnować z trudnej miłości.

 

    ,, Nie będę z Tobą mieszkał’’

 

Pewna para, nazwijmy ich Kasia i Tomek. Są ze sobą od kilku lat. Niby szczęśliwi, ale jednak czegoś im brakuje. Mimo związku trwającego kilka lat, na palcu Kasi nie pojawił się jeszcze pierścionek zaręczynowy. Tomek nigdy nie powiedział Kasi, że chciałby spędzić z nią resztę życia. A lata ich związku lecą.

,,Nie będę z Tobą mieszkał’’ – krzyczy, któryś z kolei raz Tomek, kiedy Kasia pyta o zamieszkanie razem.

Przecież to jasne. Kiedy jesteśmy z drugą osobą, kochamy się, chcemy spędzać ze sobą jak najwięcej czasu. Gdy pracujemy lub uczymy się to ciężko o wolny czas, nie mamy wtedy możliwości spędzania go z ukochaną osobą, bo najzwyczajniej nie mamy go zbyt wiele. Idealnym rozwiązaniem jest wspólne mieszkanie razem. W końcu to coś, co powinno nastąpić u pary, która ma za sobą kilkuletni staż.

 ,,Dlaczego?’’ – pyta Kasia ze łzami w oczach.

 ,,A jak ty sobie to wyobrażasz? Mam żyć od pierwszego do pierwszego?!’’

 

Pieniądze – to bardzo częsty powód kłótni wśród zakochanych, często prowadzący do odkładania wspólnego mieszkania ze sobą. Jednak mieszkając razem uczymy się odpowiedzialności za drugą osobę, uczymy się jak zarządzać pieniędzmi, aby starczyło dla wszystkich i na wszystko.

Dla Tomka najwyraźniej ważne jest jego typowo kawalerskie życie i przyjemności. Dlaczego miałby z tego rezygnować?

 

   ,,Jesteś zerem,nigdy nic nie osiągnęłaś’’

 

Tym razem opowiem wam o Julii i Marku. Marek pracuje w pewnej korporacji. Dobrze zarabia,dzięki temu Julia mogła po urodzeniu córki zostać w domu. Niestety z tego powodu jest obiektem drwin swojego partnera. Mimo tego, że dom jest zawsze posprzątany, a obiad zawsze na czas, Marek ma pretensje do Julii.

  ,,Jesteś zerem, nigdy nic nie osiągnęłaś!’’ – wrzeszczy do niej po raz kolejny Marek.

Julia poświęciła się opiece nad córką, jest odpowiedzialna za dom i za posiłki. Sama jest zdziwiona, kiedy Marek mówi do niej w tej sposób. W końcu ona w ciągu dnia nie leży, lecz robi bardzo wiele. Może nawet więcej niż Marek. Niestety on uważa, że skoro przynosi do domu pieniądze, to już nic więcej nie musi robić. Dlaczego Marek nie związał się z kobietą na podobnym stanowisku?

 

    ,,Twoja siostra/koleżanka jest o wiele lepsza od Ciebie’’

 

Natalia przez problemy hormonalne przytyła. Kiedy poznała Bartka, była o wiele szczuplejsza. Są ze sobą od kilku lat. Niestety Bartek coraz częściej ma pretensje do Natalii z powodu jej tuszy. Wiele razy dogryza jej w samotności, jak i przy znajomych. Kobieta katuje się dietami, ćwiczeniami, które nie przynoszą jej efektów. Przez presję jaką wywołuje na niej Bartek, coraz częściej sięga również po alkohol.

 ,,Twoja siostra jest o wiele lepsza od Ciebie’’ – zwraca się do niej Bartek. ,,Niby te same geny, ale jednak ona jest chociaż szczupła’’.

Mężczyzna celowo rani Natalię. Niszczy jej poczucie własnej wartości. Dlaczego więc jest z Natalią, skoro jest tyle lepszych kobiet?

 

 

Przy każdym przykładzie celowo pojawiło się pytanie, na które odpowiedzi znajdziecie tutaj.

Dlaczego Tomek miałby rezygnować ze swojego dotychczasowego życia? Mieszkając z Kasią nie mógłby tyle wydawać na siebie, musiałby mniej imprezować, a także być odpowiedzialnym za drugą osobę.

Marek nie związałby się z kobietą na podobnym stanowisku. Z Julią jest mu wygodnie. Ma zawsze posprzątane i ugotowane. To typowy mężczyzna, który musi posiadać swoją kobietę. Szczyci się tym,że Julia jest na jego utrzymaniu.

Bartek jest niepewny siebie. Próbuję się dowartościować dogryzaniem Natalii, która przez chorobę przytyła.

Czy warto spędzić życie przy tak smutnych mężczyznach?

 

Paulina Rychter

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s