SESJA –  System Eliminacji Słabych Jednostek Akademickich – nadchodzi!

„Mówi się, że sesja to najgorszy okres w życiu każdego cywilizowanego studenta, czy naprawdę musi tak być?”. Czy w tym semestrze również kuluarowe plotki będą głosiły, iż „sesja po raz kolejny zaskoczyła studentów”?. Bez wątpienia miesiąc czerwiec jest intensywnym i pełnym wyzwań czasem wypełnionym egzaminami i kolokwiami. 

 

SESJA – PWN

Wedle definicji „sesja egzaminacyjna” jest okresem w roku akademickim, w czasie którego studenci powinni zdać egzaminy na danym wydziale uczelni wyższej. Czas ten przypada pod koniec każdego semestru w danym roku akademickim (czyt. sesja zimowa i letnia). Po każdej z obu sesji podstawowych organizowana jest jeszcze sesja poprawkowa, podczas której studenci mogą po raz drugi przystąpić do egzaminów, z których w czasie sesji podstawowej uzyskali ocenę negatywną[1].

 

 OCZAMI STUDENTÓW

Studenci na ten temat mają nieco inne zdanie. Twierdzą bowiem, że jest to najbardziej znany i zarazem perfidny sposób „oblania” studenta przez profesorów, który uniemożliwia im korzystanie z pełni młodzieńczych możliwości, jakimi są imprezy do białego rana. No tak, sesja poprawkowa lub „kampania wrześniowa” kłaniają się. Istna zawiść! Co poniektórzy błędnie uważają, że dzięki tzw. „dopalaczom”, tudzież innym równie „efektywnym w skutkach” suplementom wspomagającym koncentrację i pamięć, zyskają więcej energii i zapału do nauki. Jeszcze inni na te parę tygodni przybierają nowe motto życiowe, które brzmi: „co ma być, to będzie”. Zdarzają się i tacy, którzy postanawiają postawić na swój rozwój intelektualny oraz duchowy i zapisać się na kurs, ale nie byle jaki, tylko kurs szybkiej nauki! Jedno natomiast jest pewne, każdy żaczek chciałby, aby tydzień przed sesją trwał minimum dwa tygodnie. Oczywiście nie każdy zostawia naukę na ostatnią chwilę, są też osoby, które uczą się systematycznie przez cały semestr, lecz wszyscy obierają pewne strategie przygotowania się do starcia z ogromem wiedzy. Jaka jest taktyka młodych ludzi, gdy trzeba „ogarnąć” i wchłonąć materiał z całego semestru? Zaskakująca!

 

MIND MAPPING – MAPA MYŚLI

Naukowcy dowodzą, iż standardowe notatki pobudzają tylko lewą półkulę mózgu, która odpowiedzialna jest za logiczne myślenie, ale aby szybciej się uczyć, należy pobudzić także tą „kreatywną” część mózgu.

Metoda zwana „mapą myśli” z wyglądu przypomina drzewo z wieloma gałęziami. Najprościej rzecz ujmując, jest to zbiór symboli, myśli, obrazków, kolorów. Każda mapa zaczyna się od centrum, a jej kolejne elementy stanowią rozgałęzienie głównego tematu. Kolejność zapisu nie jest istotna, należy się jedynie koncentrować na najważniejszych zagadnieniach. Mind Mapy poruszają ośrodki w mózgu, które odpowiedzialne są za różne kanały percepcji, dzięki temu nauka staje się skuteczniejsza i łatwiejsza.

 

DIETA SESYJNA

Nie ma co ukrywać, że czas sesji jest intensywnym i niezwykle wyczerpującym okresem dla organizmu. Dlatego warto spożywać produkty, w których występują witaminy i minerały pożyteczne dla duszy i ciała. W przerwie warto sięgnąć po sok z marchwi, który dostarczy witaminy c i przyspieszy proces zapamiętywania. Soja z kolei, bogata w lecytynę przyniesie ukojenie dla przemęczonego nauką mózgu. Banany zawierają potas, który wspomaga pamięć, a także redukuje nadmierny stres. Świeżo wyciskane soki z owoców i warzyw lub witaminowe koktajle ożywią i dostarczą organizmowi endorfin. Od czasu do czasu kostka gorzkiej, podkreślę gorzkiej czekolady (może z dodatkiem orzechów) również wspomoże pracę mózgu. Jednakże zaznaczam, że jedzenie samych smakołyków wspomagających przyswajanie wiedzy nie zapewni jeszcze zdanej sesji!

 

STRATEGIA PEŁNEJ GODZINY

Jest to działanie, które prowadzi do tego, że sami siebie oszukujemy. Bo przecież najrozsądniej jest zacząć naukę o „pełnej godzinie”, i tak z godziny na godzinę powtarzamy sobie w głowie: „biorę się do czytania o dwunastej…”, „zadzwonię jeszcze do Basi, upewnić się o dodatkową literaturę, ale od trzynastej zacznę się uczyć”, „pora na obiad, obiecuję, że od czternastej już mnie nie ma dla nikogo…”. Koniec końcem do nauki zamiast kilku dni, zostaje kilka godzin.

 

STYL SPADAJĄCEGO FLAMINGA

To podejście charakteryzuje ludzi o mocnych nerwach, a jego skuteczność jest praktycznie w 100% zawodna. Polega ona na tym, że student obija się cały semestr, imprezuje, leniuchuje, a podczas egzaminów liczy na cud, łatwe pytania typu a, b, c, które ściągnie od kompana z ławki obok lub łut szczęścia, byle zaliczyć na dostateczny. Niemniej  jednak kariera studencka zwolenników tej koncepcji jest krótka.

 

KOFEINOWE HALUCYNAJCJE

Brytyjscy naukowcy z uniwersytetu Durham przeprowadzili badania, z których wynika, że po wypiciu siedmiu filiżanek kawy ludziom „może się wydawać, że czują wokół siebie obecność ludzi zmarłych, słyszeć ich głosy, postrzegać rzeczy, których nie ma w otoczeniu”. U osób pijących dużo i często kawę, zaobserwowano, iż są aż trzykrotnie bardziej podatni na zjawiska świata nadprzyrodzonego, niż ci, którzy w umiarkowanych ilościach spożywają kofeinowy napój. Te symptomy wynikają prawdopodobnie z faktu, że kofeina potęguje skutki stresu. A organizm w czasie stresu produkuje hormon kortyzol, który prowadzi do halucynacji. Złota rada: „co za dużo, to niezdrowo”! Tak więc ograniczmy ilość spożywanej kawy, nawet, jeśli kleją nam się oczy.

 

STYL KONAJĄCEGO HIPOPOTAMA

Zdecydowanie dla odważnych i brawurowych! W czasie egzaminu należy udawać bardzo duże zdenerwowanie, które z każdą minutą przybiera na sile. Wnet przechodzi w atak padaczki, co wprowadzi egzaminującego w konsternację, panikę i być może z litości „przepuści”.

[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Sesja_egzaminacyjna (dostęp: 06.06. 2017 r.).

 

Klaudia Ciepielak-Kantorowicz

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s